Koszalin emituje kolejne obligacje. Miasto kredytem spłaci kredyt

Koszalin wyemituje kolejną pulę obligacji na przeszło 73 mln zł. W ten sposób miasto ma załatać część istniejącej dziury budżetowej. Sposób spłacania miejskich zobowiązań nie podoba się części koszalińskich radnych.

„Czy nasze miasto nie wpadło w pułapkę finansową? Bo my nie bierzemy obligacji na inwestycje, tylko na spłatę długów” – podkreśla Anna Mętlewicz.

polska złotówkaZ informacji udzielonych przez Jerzego Zarodę wynika, że odsetki jakie miasto będzie zmuszone zapłacić za emisję obligacji za pięć lat mają sięgnąć nawet 19 mln zł. Jego zdaniem po kolejnych dwudziestu latach Koszalin przestanie być wypłacalny, a sam dług obligacyjny będzie wynosił 200 mln zł.

Część radnych uważa, że chociaż emisja kolejnych obligacji nie jest ostatecznym rozwiązaniem problemów, to dziś „[…] taka taktyka jest niezbędna – uważa Eugeniusz Żuber”.

„Jestem zaskoczona tą dyskusją. Wiele miast ma takie zobowiązania. Na pewno to obciąży budżet, ale nie aż tak bardzo, jak mówi radny Zaroda. I zapewniam, że miasto nie jest w pułapce finansowej i nie grozi nam utrata płynności – zaznaczała Janina Ciesiołkiewicz, skarbnik miasta.

Decyzją większości głosów radnych koalicji uchwała o emisji obligacji została zaakceptowana.

Podziel się na:
  • Kciuk.pl
  • Wykop
  • Twitter

5 Komenatarzy do Koszalin emituje kolejne obligacje. Miasto kredytem spłaci kredyt

  1. Toczka

    To stara technika PO rozwiązywania problemów z zadłużeniem nie tylko samorządów, ale całego kraju. Ludzie nie rozumieją czym jest emisja obligacji i z czym się to wiąże. Na dobrą sprawę to taki sam kredyt jak ten zaciągnięty w banku, tylko na nieco mniejszy %. Tłumaczenie, że to na niezbędne posunięcie do tego, aby nie hamować rozwoju miasta jest mydleniem koszalinianom oczu. Jak można pożyczką spłacać debet? Dla mnie to jakaś totalna pomyłka.

  2. gosia18

    dziękuję Pani Annie Mętlewicz, która jeszcze jako jedna z niewielu radnych potrafi uderzyć w stół i powiedzieć prawdę

  3. matroska

    Dzięki temu mieszkańcy będą płacić większe POdatki, ale o tym cicho-sza.

  4. truskawka

    świetna sprawa. muszę sprawdzić czy w domu też tak uda mi się rozwiązać sprawę. pożyczę od ojca, a potem od matki. tymi pieniędzmi od matki spłacę ojca. matkę spłacę pieniędzmi wujka, a jak mi zabraknie to wezmę od ciotki… rewelacyjny model. gratuluję szczerze wszystkim radnym którzy byli za. my przy wyborach nie będziemy

  5. Spawacz spod Koszalina

    Bo brakuje podstawowej edukacji finansowej w Polsce, w efekcie władze mogą wepchnąć opinii publicznej co tylko chcą. „Obligacje” brzmią doskonale, problem w tym, że Koszalin będzie musiał oddać je z nawiązką, a z tego nie wszyscy zdają sobie sprawę. Co to za sztuka prowadzić politykę finansową samorządu lewarować wszystko kredytami i długiem? Żadna. W polskich samorządach (nie tylko w Koszalinie są tego typu problemy) brakuje kompetentny ludzi, doświadczonych ekonomistów, którzy odpowiedzialnie i racjonalnie (a to nie to samo) gospodarowaliby kapitałem. Może gdyby wysocy urzędnicy odpowiadali za swoje decyzje majątkiem, albo chociaż jego częścią byłoby inaczej. A tak? Najlepiej naciągnąć kredytów, wyemitować obligacje w opór, a tym dopiero będą martwili się następcy. To nadal działa, ale granica jest już cienka, aż to wszystko zwali się na głowę i nie będzie zwyczajnie komu już tego sprzątać.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Pytanie anty-spamowe: